Corny: 10 zasad marketingu FMCG w sieciach społecznościowych

7. 9. 2017Case studies

No dobra, tricków może nie jest 10, ale w agencji Brainz wybraliśmy parę, które sprawdziły się w kampanii Corny.

1. Całoroczne zarządzanie sieciami odchodzi do lamusa

Czy kiedy w dzieciństwie byłeś po raz pierwszy z rodzicami w Międzyzdrojach i taplałeś się w Bałtyku, miałeś frajdę z każdej małej fali czy czekałeś na jedną dużą? Jasne, że czekałeś! Duże fale to dopiero frajda! Tak samo jest z zarządzaniem sieciami społecznościowymi.

Olej całoroczne zarządzanie. Jest nieefektywne i drogie. Przygotuj jedną dużą komunikacyjną falę tsunami. Błagam, obalmy wreszcie ten mit, że na Facebooku ciągle coś musi się dziać. Że co tydzień musimy coś publikować, żeby użytkownicy nie zapomnieli o naszym istnieniu. Facebook jest przesycony regularnymi treściami. Spróbujmy zaskoczyć wszystkich, wypuszczając wysokiej jakości treści trzy razy w roku, w intensywnych falach.

W kampanii Odkrywaj z Corny zamiast 200 postów z zasięgiem 200 000 przygotowaliśmy 20 postów z zasięgiem 1 000 000. Zredukowaliśmy liczbę postów, ale udało nam się zwiększyć zasięgi pięciokrotnie. „Jeśli chcesz, by cię słyszeli, musisz krzyczeć.” (Paulo Coelho)

2. Co ja robię tu?

Co ty tutaj robisz? Tak śpiewały już Elektryczne Gitary. Dodajesz czasami keczupu do kawy, a mleka do frytek? Nie. Bo jedno nie pasuje do drugiego. Tak samo należy pracować z sieciami społecznościowymi.

To, co jest dobre na Instagram, nie nadaje się na Facebooka. W kampanii Wezwij posiłki nagraliśmy filmiki video, które udostępnialiśmy na Facebooku. Na Instagramie udostępnialiśmy tylko zdjęcia i okrojone treści w Boomerang. (Jeżeli wrzucasz na Instagrama video dłuższe niż Boomerang, to znaczy, że jesteś amatorem.)

Ale nie martw się, wiemy, co Ci leży na sercu. Znamy ten ból. Na początku kampanii założyłeś sobie, że na Instagramie będziesz publikować tylko Boomerangi. A potem cały dzień nagrywasz nad Wisłą, bez obiadu, bez piwa, słońce praży, w końcu tworzysz wiekopomne dzieło z tytułem roboczym „Killerów trzech” i masz z niego wyciąć tylko pięć sekund? Dokładnie tak. Nie bądź sentymentalny. Opublikuj video w całości na Facebooku, a wyniki z Instagrama powalą cię na kolana. W naszej kampanii średni zasięg każdego Boomeranga na Instagramie wynosił 100 000, a zasięg video na Facebooku 90 000.

Jeśli chodzi o zasięgi, kieruj się rozumem, nie sercem. Poniżej widzimy przykład posta na Instagramie i przykład posta na Facebooku:

Corny: 10 zasad marketingu FMCG w sieciach społecznościowych

3. Naprawdę, czyli bez ściemy

Kolejnym elementem naszych kampanii Corny był Influence Marketing – zwłaszcza na Instagramie. Żadna to nowość i nie odkryliśmy Ameryki. Wręcz przeciwnie, ten rodzaj marketingu jest z nami od tak dawna, że stwierdziliśmy, że trzeba podejść do niego inaczej.

Wszyscy wiemy, że reklamy na Instagramie są wszechobecne. Klient na pewno zażyczy sobie influencera, który ma co najmniej 100 000 obserwujących i publikuje 5 postów dziennie. Wybij mu to z głowy i zapytaj: co jest bardziej skuteczne? Czy lepiej wysłać wypasiony nieprzemakalny śpiwór podróżniczce, która ma 10 000 followersów czy youtuberce, która ma 150 000 fanów?

No więc właśnie. Młoda warszawianka, która o wodoodpornej warstwie impregnacji DWR nie wie nic, nie będzie w stanie godnie zaprezentować śpiwora, a post sponsorowany będzie bić po oczach jak skarpety w Birkenstockach. Śpiwór polecony przez podróżniczkę (tudzież travel blogerkę), nieważne, że dostała go od firmy w prezencie, jest jednak bardziej wiarygodny i być może pod wpływem posta rozważymy zakup śpiwora. Blogerka-podróżniczka naprawdę biwakowała z nim w górach. Patrząc na jej zdjęcia, zechcesz wyjechać do lasu, w góry, wyciągnąć śpiwór z wodoodporną warstwą impregnacji DWR i zapaść w ciepły i wygodny sen. Dotrzyj do swojej grupy docelowej za cenę jednego śpiwora.

Corny: 10 zasad marketingu FMCG w sieciach społecznościowych

Do kampanii Odkrywaj z Corny wybraliśmy prawdziwych podróżników, którzy nie boją się spędzić weekendu na łonie natury, z namiotem i latarką. Żadnych mięczaków, którzy potrafią robić ładne zdjęcia i nic więcej.

Corny: 10 zasad marketingu FMCG w sieciach społecznościowych

Nasza wcześniejsza kampania Wezwij posiłki motywowała odbiorców do aktywności fizycznej. Nie wybieraliśmy jednak ślicznotek, które wrzucają na Instagrama zdjęcia swoich tart bezglutenowych i nowego manicure. Wybraliśmy inną drogę. Wybieraliśmy dziewczyny, które naprawdę uprawiają sport. Regularnie, a nie od święta, po przeczytaniu w Glamour tekstu o zaletach joggingu. Wyobraź sobie, że te dziewczyny miały po 2500 obserwujących. Nie były to modelki w markowych dresach. Chcieliśmy być zwyczajni i ludzcy i udało nam się to.

4. Spójrzmy prawdzie w oczy

Instagram jest tak przesycony reklamą, że użytkownicy rozpoznają ją w mgnieniu oka. Influencerzy boją się robić zrobić zdjęcie ulubionej kawie, bo zaraz ktoś oskarży ich o reklamę. I co z tego? Jeśli uwielbiasz np. ketchup Pudliszki, a producent postanowi zaopatrzyć cię w roczny zapas, musiałbyś być wariatem, żeby odrzucić taką propozycję.

W kampanię Odkrywaj z Corny zaangażowaliśmy kolesi, którzy zabierają Corny na każdy wypad, więc kupiliby ten batonik również bez naszej pomocy. Wilk syty, owca cała, followerzy usatysfakcjonowani.

Staramy się, by nasza reklama była wiarygodna – tylko wtedy ludzie tolerują cały ten marketing. Jeżeli fani będą dobrze się bawić, nie będą mieli influencerowi za złe współpracy. A my pozyskamy nowego klienta. Ty też wybieraj odpowiednich influencerów. A wy, influencerzy – wybierajcie tylko takie współprace, w które sami wierzycie. W przeciwnym razie z Instagrama zrobi nam się pospolita breja , a cały urok tej miłej i aplikacji odejdzie w zapomnienie.

5. Nie ma nic za darmo

Zaangażowanie dodaje, nie sprzedaje. Komentarze i udostępnienia same w sobie nie zwiększają sprzedaży. Jednak twoje treści są rozpowszechniane w zasadzie organicznie, a zasięgi rosną i nic cię to nie kosztuje. Warto zatem wykorzystać tę okazję np. do konkursów, które są przecież gwarancją wysokiego zaangażowania. Komentarze i udostępnienia generują organiczne zasięgi. Ty zaś możesz wypoczywać z nogami na stole (przynajmniej przez chwilę). Każdy z postów konkursowych w kampanii Odkrywaj z Corny zwiększył nasz zasięg o 20%.

Corny: 10 zasad marketingu FMCG w sieciach społecznościowych

I jeszcze jedno

Ostatnie wskazówki przed wejściem na ring. Dowiedz się, co działa na kobiety, a co na mężczyzn. Myślisz, że dziewczyny cykają tylko selfie i zdjęcia musli, a faceci focą zapierające dech w piersiach widoki natury? Przekonaliśmy się, że jesteśmy w stanie znaleźć na Instagramie dziesiątki podróżników płci męskiej, ale tylko dwie kobiety. W naszym konkursie fotograficznym wybieraliśmy też zdjęcia chłopaków – mimo że wolą robić zdjęcia pięknym widokom, a nie sobie samym. Natomiast pojedyncze zdjęcia facetów na siłowni musieliśmy wyławiać z spośród dziesiątek fitness selfie zrobionych przez dziewczyny.

Kim są odbiorcy naszych postów? Czy jesteśmy skuteczni?

Epilog

Przy pomocy tych kroków udało nam się skłonić do ruchu ponad 700 osób i mieliśmy przy tym niezłą frajdę. Spróbuj sam! Spróbuj wykorzystać i udoskonalić nasze rady. Zasięgi są tego warte!

Autorka: 

To Cię może zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Shares