Jak zadbać o swoją prywatność i dopasować treści na Facebooku?

10. 5. 2018Porady

Dzień jak co dzień. Przeglądasz swój newsfeed i trafiasz na reklamę tak dopasowaną do Twoich potrzeb, jak gdyby ktoś niemalże siedział w Twojej głowie. Być może zbliżają się urodziny Twojej dziewczyny, a Facebook nachalnie wyświetla Ci reklamy pobliskich kwiaciarni. A może myślisz już o urlopie i zauważyłeś, że w Twoim feedzie, pomiędzy postami publikowanymi przez znajomych, pojawiają się reklamy kolejnych biur podróży… Znasz to?

Każda aktywność to ślad

W uogólnieniu możemy powiedzieć, że wszystko, co robimy w sieci, pozostając zalogowanymi na Facebooku, zostawia tam ślad. Nie będą to tylko publikowane na portalu polubienia czy komentarze – do aktywności zalicza się również wyświetlenie podglądu strony, obejrzenie filmu, kliknięcie w link czy wzięcie udziału w wydarzeniu.

Ale to nie wszystko. Facebook zbiera również informacje o zachowaniach takich jak oznaczenie w poście, to, z kim wymieniamy wiadomości na Messengerze, kiedy mamy urodziny, w jakiej lokalizacji przebywamy i jaki jest nasz numer telefonu. Tak, niektóre z tych informacji podaliśmy świadomie (na przykład przy zakładaniu konta). Ale dużą część z nich Facebook pozyskuje, monitorując naszą aktywność w serwisie.

Facebook kategoryzuje użytkowników według konkretnych zachowań i wie o tym każdy, kto chociaż raz korzystał z Menadżera Reklam. Znajdziemy tam wiele precyzyjnych możliwości oznaczania grupy docelowej, na przykład: użytkownicy, którzy obchodzą rocznicę związku w ciągu 30 dni, rodzice dzieci w określonym wieku, użytkownicy, którzy niedawno zmienili miejsce zamieszkania czy osoby, które posiadają z iPhone’a 8.

Przydatne i dopasowane do ciebie

„Wierzymy, że reklamy okażą się przydatne i dopasowane do Ciebie” – przekonuje Facebook. Faktycznie, większość z nich będzie zgodna z naszymi zainteresowaniami. Pamiętaj, że masz wpływ na to, co Facebook Ci wyświetla. Im więcej zaangażowania i aktywności, komentarzy i reakcji zostawionych pod danego typu postami, tym bardziej zapewniamy Facebook, że właśnie taka treść się nam podoba… i tym więcej podobnych wpisów będzie nam pokazywał. Jeśli natomiast nie chcemy czegoś widzieć, najprościej będzie po prostu nie reagować, nie klikać, nie wchodzić w interakcje lub – i to znacznie szybszy sposób – oznaczyć reklamę jako nieprzydatną lub nieinteresującą.

Bardziej dociekliwym polecam sprawdzić zakładkę „Twoje preferencje dotyczące reklam”.

Jak to sprawdzić?

Wystarczy wejść w „Ustawienia” i kliknąć „Reklamy”.

preferencje reklamowe na Facebooku

Spośród szeregu kategorii możemy wybrać zainteresowanie, aby wyświetlić przykładowe reklamy, jakie są z nim powiązane. W tym miejscu możemy usunąć zainteresowanie ze swoich preferencji dotyczących reklam (lub je do nich dodać).

Kolejną informacją jest spis reklamodawców, z którymi wchodziliśmy w interakcję. Przypomnę: nie musi to być koniecznie polubienie czy zostawienie komentarza. Za interakcję Facebook uznaje również odtworzenie filmu czy kliknięcie w link, a nawet najechanie kursorem na nazwę strony i wyświetlenie jej podglądu. W tym miejscu możemy zgłosić niepożądanych reklamodawców i poprosić serwis, aby nie wyświetlał nam publikowanych przez nich treści.

Następnie możemy sprawdzić, jakie informacje są przekazywane reklamodawcom oraz zdecydować, czy chcemy je udostępniać, przesuwając odpowiednie suwaki. Są to dane, które pomagają reklamodawcom dotrzeć do osób z największym prawdopodobieństwem zainteresowanych danymi produktami i usługami. Przykładowo, w moim przypadku będą to kategorie takie jak: urodziny we wrześniu, użytkownicy iPhone 7 czy administratorzy stron na Facebooku.

Wracając do przykładu reklamy lokalnej kwiaciarni: prawdopodobnie byłby to post skierowany do mężczyzn w związkach, których bliskie osoby mają urodziny w ciągu najbliższych 30 dni, mieszkających w określonej lokalizacji. Reklama wakacji to zapewne remarketing na podstawie danych z piksela Facebooka – to on zebrał informacje o odwiedzonych stronach biur podróży.

Pobranie kopii danych

Jeśli chcemy wejść głębiej w temat informacji, które posiada o nas Facebook, przydatna okaże się opcja pobierania danych. Serwis umożliwia nam ściągnięcie kopii wszystkich danych, które zebrał o nas od początku założenia naszego konta. Znajdą się tam informacje nawet o takich rzeczach jak posty ukryte na osi czasu, zalogowania i wylogowania, okresy aktywności, historia wyszukiwań, spis dokładnych lokalizacji czy wszystkich rozmów przeprowadzonych na Messengerze.

pobieranie kopii danych facebook

Nie tylko na Facebooku

Pamiętajmy, że Facebook zbiera dane nie tylko na portalu, ale również poza nim. Piksel (czyli specjalny fragment kodu) analizuje nasze zachowanie na stronach internetowych, na których został zaimplementowany. Wtyczki społecznościowe, które ułatwiają udostępnianie treści, możliwość logowania za pomocą Facebooka w innych serwisach – te wszystkie usprawnienia analizują nasze zachowania i przekazują je do serwisu. Czy to powinno napawać nas obawą i zachęcić do usunięcie konta? Zdecydowanie nie. Jeżeli chcemy mieć większą kontrolę nad danymi udostępnianymi udostępnianymi Facebookowi, lepiej mieć konto w serwisie i zadbać o odpowiednie ustawienia prywatności.

Więcej porad oraz użytecznych informacji (#tigertipów) ze świata social media znajdziecie na blogu Tygrysów Socialu. Sprawdźcie koniecznie!

To Cię może zainteresować:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Shares