Jak optymalizować pod konwersje, mimo zbyt niskiego ruchu na stronie

Szymon Szott

1. 10. 2018Porady

Optymalizowanie kampanii pod konwersje to świetny sposób na to, aby generować zysk dla marki. Algorytm Facebooka nakłada jednak na marketerów pewne ograniczenia. Cel “Konwersja” będzie działał dopiero wtedy, kiedy sam uzbierasz 50 lub więcej konwersji tygodniowo.

Zrozum, jak działa algorytm Facebooka

Kiedy uruchamiasz kampanię reklamową, Facebook rozpoczyna proces zbierania danych ludzi, którzy obejrzeli Twoją reklamę, weszli w nią lub podjęli inną interakcję. Dzięki temu, po czasie, Facebook lepiej rozumie Twoich odbiorców i w przyszłości będzie dostarczał reklamy do osób, które potencjalnie będą nimi zainteresowane. Co więcej, w miarę zbierania danych, Facebook będzie mógł dostarczyć reklamę do ludzi, którzy będą skłonni podjąć dokładnie taką interakcję, jaką od nich oczekujesz.

Jeśli wybierzesz optymalizację pod ruch, Facebook znajdzie osoby podobne do tych, które już weszły w reklamę i ją zamknęły. Dzięki temu, dostarczy reklamę do odpowiednich osób pod Twój cel. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku celu “Konwersje” – Facebook oceni kto z Twoich odbiorców skonwertował, znajdzie osoby podobne i dostarczy im reklamę.

Właśnie przez konieczność posiadania danych do oceny, Facebook potrzebuje 50 i więcej konwersji tygodniowo. Ba, preferowana liczba to ponad 100.

Jeśli więc nie masz 7-8 konwersji dziennie, oto co możesz zrobić.

Jak zdobyć wymagane konwersje?

Nie możesz uzyskać 50 konwersji (sprzedaż) tygodniowo, spróbuj zejść poziom niżej – zamiast kupna, ustal jako konwersję np. dodanie do koszyka. Jeśli to również będzie problemem, jako konwersję ustal wyświetlenie zawartości.

Tak – możesz ustawić dowolne zdarzenie jako konwersję. Musisz jedynie poinformować Facebooka co nią będzie, a portal zacznie je dla Ciebie zliczać.

Płyną z tego oczywiste benefity – więcej ludzi doda do koszyka lub wyświetli zawartość, niż kupi, a więc osiągniesz wymagany próg 50 konwersji tygodniowo.

Gdzie jest haczyk?

Jak zapewne się zorientowałeś – dodanie do koszyka i każde inne zdarzenie nie jest równe sprzedaży. Osoby, które dodały do koszyka wcale nie muszą chcieć (lub nie mają możliwości) kupić produktu. Nie możesz w takim wypadku trafić do nowych osób, które mogą być potencjalne podobne do tych, które zakupiły.

Jednakże – jakiekolwiek dane będą lepsze od braku danych. Bądź jednak świadom, że ilość finalnych, pożądanych konwersji może być w takim wypadku niewielka.

Jest inne wyjście?

Oczywiście. Na ratunek przychodzi sam Facebook. Od pewnego czasu istnieje możliwość optymalizacji wyświetlania reklamy pod kliknięcia w link, dopóki Facebook nie skompletuje danych potrzebnych do optymalizacji pod konwersje. Optymalizacją nadrzędną pozostają konwersje, jednak Facebook sam optymalizuje najpierw pod kliki, a później automatycznie przełącza się na konwersje.

optymalizacja konwersji

Istnieją dwa warianty tej opcji – standardowa i rozszerzona.

Standardowa oznacza, że optymalizacja będzie działała, dopóki nie osiągnie jednego z tych warunków:

  • 50 konwersji
  • 1000 kliknięć w link
  • 7 dni trwania

Rozszerzona natomiast będzie działała do wyczerpania budżetu.

Uruchom kampanię pod konwersję, mimo wszystko

Jak widzisz istnieją metody na pokonanie ograniczenia 50 konwersji tygodniowo. Pamiętaj jednak, że Facebook jedynie informuje o tym, że jego algorytm nie będzie w stanie optymalizować Twojej konwersji. W żadnym wypadku nie zablokuje Twojej kampanii. Jeśli masz fundusze i czas, możesz uruchomić kampanię bez 50 konwersji tygodniowo – przemyśl jednak, czy warto.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Shares