Skuteczne taktyki Facebook Ads – co zyskujesz ręcznie ustawiając stawki?

8. 8. 2018Porady

Stawki na Facebooku nieustannie są tematem dyskusji wśród specjalistów od reklamy. Jak je ustawić, by osiągnąć najlepsze rezultaty? Jakie bidowanie przynosi najlepsze wyniki?

Reklamodawcy w tym wypadku dzielą się na dwie grupy. Jedna to ci, którzy nieustannie zmieniają stawkę i ustawiają ją ręcznie, a wyniki reklam zawdzięczają swoim umiejętnościom oraz doświadczeniu. Grupa druga to osoby, które polegają na automatycznej optymalizacji reklam – wraz z rozwojem algorytmu i one dają bardzo dobre, konkurencyjne rezultaty.

Opłaty za swoje reklamy możesz kontrolować na trzy sposoby – poprzez cel optymalizacji reklam, ustalenie opłaty za konkretne działanie (wyświetlenie/kliknięcie/konwersje) oraz ustawienie stawki za pożądane działanie (ręcznie lub z pomocą automatu). W tym artykule skupimy się na ręcznym ustalaniu stawek i przedstawimy najpopularniejsze taktyki, który warto wypróbować w swoim panelu reklamowym.

5 głównych metod ręcznego ustalania stawki

  1. Zacznij ze średnią stawką (w porównaniu do sugestii Facebooka) i zwiększaj/zmniejszaj stawkę tylko wtedy, gdy to konieczne.
  2. Zacznij od niskiej stawki i powoli ją zwiększaj, obserwując dokładnie wyniki.
  3. Zacznij od wysokiej stawki i powoli ją obniżaj. Sprawdź, czy na niższym pułapie także osiągasz zamierzony cel reklamowy.
  4. Zacznij od bardzo wysokiej stawki (dwa/trzy razy większej od sugerowanej) i nigdy jej nie zmieniaj.
  5. Zacznij od bardzo wysokiej stawki, a gdy wydasz już większość budżet, obniż ją do minimum, by uzyskać tanie kliknięcia na zakończenie kampanii.

Specjaliści najczęściej zalecają metodę czwartą. Dlaczego?

Facebook, optymalizując grupę odbiorców reklamy, segreguje użytkowników na poszczególne „koszyki”. Powiedzmy, że uruchamiasz kampanię nastawioną na sprzedaż zegarków. Kiedy Facebook „uczy się” Twojej widowni, a algorytm dopiero zaczyna działać, to kluczowa jest cierpliwość. Ostatecznie, dzięki maszynowemu uczeniu się, algorytm rozpozna i podzieli użytkowników na kilka różnych grup. Będą to „koszyki” na podstawie wyliczonego zamiaru, np.:

  1. Najprawdopodobniej dokonają zakupu
  2. Prawdopodobnie dokonają zakupu
  3. Są blisko decyzji o zakupie
  4. Myślą o zakupie podobnego produktu, itp.

Jeśli Twoja stawka jest na niskim poziomie i w algorytmie reklamowym przegrywasz z konkurencją, to Twoja kampania będzie wyświetlać się osobom, które mają „lżejszy” zamiar, np. dopiero myślą o zakupie. Jeśli Twoja stawka będzie wyższa, to bardzo prawdopodobne, że w większości dotrzesz do tych osób, które prawdopodobnie dokonają zakupu. Jednak jeśli stawka będzie 2/3 razy wyższa od sugerowanej, to prawie zawsze dotrzesz do grupy nastawionej na zakup, w tym wypadku „najprawdopodobniej dokonają zakupu”.

Oczywiście, to nie jest strategia dopasowana do wszystkich. Liczy się zarówno branża, marża, jak i budżet reklamowy marki. W tym wypadku trzeba nastawić się na dość pokaźne koszty – często to pierwszy dzień kampanii jest najdroższy, kiedy optymalizacja grupy docelowej dopiero się rozpoczyna. Z każdym kolejnym dniem CPA (cost per action) powinno jednak maleć. Sęk w tym, by doczekać do momentu optymalizacji grupy docelowej i nie wyłączyć kampanii po kilkunastu godzinach słabszych wyników.

Zalety wykorzystania powyższej taktyki

  1. Wyniki powinny być coraz lepsze z każdym kolejnym dniem emisji kampanii reklamowej.
  2. Jeśli osiągniesz wynik ponad 100 konwersji z kampanii, a następnie na ich podstawie stworzysz niestandardową grupę lookalike, to w rezultacie otrzymasz odbiorców zaliczanych do grupy „najprawdopodobniej dokonają zakupu”, czyli z samego końca lejka sprzedażowego.
  3. Reklamy będą wyświetlać się w najlepiej konwertujących umiejscowieniach (placementach), co zaowocuje wyższym wskaźnikiem CTR i niższym kosztem za kliknięcie niż w przypadku automatycznie ustawionej stawki.
  4. Ta strategia pozwala Ci także osiągnąć przewagę nad konkurencją. Wielu reklamodawców wciąż wybiera automatyczne ustalanie stawek, nie próbując zyskać przewagi za pomocą manualnych ustawień. Wykorzystaj to na swoją korzyść! Jeśli swoimi skutecznymi reklamami wpłyniesz na gorsze wyniki konkurencji, to niewykluczone, że poszczególni marketerzy zrezygnują z kampanii w tej grupie docelowej. Tym samym zyskasz miano hegemona, w rezultacie jeszcze niższe stawki za wykonanie akcji/konwersję.

Co jeśli powyższa taktyka nie przyniesie rezultatów? Nie załamuj rąk i testuj kolejne rozwiązania! W końcu znajdziesz złoty środek dla swojej branży i swojego budżetu, a umiejętność ręcznego ustawiania stawki pozwoli Ci zwiększyć ROI i lepiej kontrolować wydatki na kampanię. Powodzenia!

Jeśli nie czujesz się jeszcze na siłach, aby zająć się ustawianiem stawek, to z pewnością warto przeczytać nasz kompleksowy poradnik – Wszystko, co musisz wiedzieć, o ustawianiu stawki

To Cię może zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Shares